Problem ostatniej mili

Wzrost popularności e-handlu niewątpliwie zapoczątkował nową erę zakupów. Obecnie większość spraw chętniej załatwiamy bez konieczności wychodzenia z domu. Z perspektywy klienta sprawa jest prosta: składa on zamówienie i oczekuje, aż kurier doręczy je do rąk własnych. Przed sprzedawcą jednak stoi konieczność dopełnienia szeregu procesów, które mają do tego doprowadzić. Jedną z najbardziej kontrowersyjnych kwestii w tym zakresie w dalszym ciągu pozostaje problem ostatniej mili. Czym jest i czy istnieją sprawdzone sposoby na jego rozwiązanie? Zapraszamy do lektury artykułu!

Problemy współczesnej logistyki, czyli kwestia ostatniej mili. Co to takiego?

Rozwój branży e-commerce niewątpliwie skutkuje stałym wzrostem zainteresowania usługami firm przewozowych. To właśnie one są odpowiedzialne za zrealizowanie dostawy przesyłek wysyłanych przez sprzedawcę na adresy klientów. Sprawa wydaje się prosta i oczywista, zatem wielu zainteresowanych mogłoby zastanawiać się, gdzie tak naprawdę pojawia się problem? Otóż współcześnie problematyczną kwestię stanowi ostatnia mila, której temat pojawia się w trakcie realizacji ostatniego z fragmentów łańcucha dostaw, dotyczącego dostarczenia zamówienia do końcowego odbiorcy. Mianem ostatniej mili określa się więc sytuację, w której firmy kurierskie kończą swoje zadanie, ponieważ paczka dotarła do docelowego odbiorcy. Czy zawsze jednak kończy się to powodzeniem? Według licznych źródeł ta z pozoru prosta czynność zazwyczaj generuje największe koszty, jeżeli chodzi o cały proces realizacji zamówienia z e-commerce. Co więcej, jest ona uznawana także za najwolniejszy etap całej dostawy! Odpowiedź na to, dlaczego tak jest, staje się oczywista, kiedy przeanalizowane zostaną wszelkie możliwości, które ukazują, co w trakcie ostatniego etapu doręczenia może pójść nie tak…

W pierwszej kolejności niezwykle problematyczna oraz generująca zbyteczne dodatkowe koszty staje się sytuacja, kiedy paczka została nieprawidłowo zaadresowana, tym samym trafiając pod niewłaściwy adres. Cała praca kuriera idzie wtedy na marne. Jednym z najpowszechniejszych problemów, z jakimi musi zmierzyć się logistyka ostatniej mili, jest też nieobecność odbiorcy w trakcie dostawy towaru przez kuriera. Firmy kurierskie pracują bowiem w takich samych godzinach, jak większość pracowników innych branż. Dlatego też transport takiej paczki często kończy się fiaskiem. W takiej sytuacji bardzo często następuje konieczność powtórzenia całego procesu dostawy nawet trzykrotnie! Kolejnym aspektem, który generuje duży problem na etapie dostawy produktów zamówionych online, jest trudność ze znalezieniem właściwej lokalizacji – szczególnie kiedy samochód transportowy nie został wyposażony w nawigację. Błądzenie po ulicach miasta wiąże się z niepotrzebnym nabijaniem dodatkowych kilometrów, co przekłada się na wzrastający koszt dostawy. Przyczyn powstawania problemu ostatniej mili może być oczywiście o wiele więcej. Niekiedy jest to zbyt szeroki obszar doręczania zamówień dla jednego kuriera, innym razem za duża liczba paczek, a jeszcze innym zła organizacja pracy sortowni. Każdy z nich prowadzi jednak do utrudnienia pracy przewoźnikowi, niezadowolenia klienta w związku z długim oczekiwaniem na zamówienie, wygenerowania ogromnych kosztów dostawy, jak również i do wzmożonej emisji spalin do atmosfery. Aby uniknąć tego przykrego kłopotu, niezwykle ważne jest wdrożenie skutecznych działań dla logistyki e-commerce. Co znajduje się wśród nich?

Logistyka ostatniej mili -przedstawiamy sposoby na rozwiązanie problemu

Problem ostatniej mili bez wątpienia stanowi wyzwanie logistyczne dla każdej firmy zajmującej się doręczaniem przesyłek klientom. Istnieje jednak szereg rozwiązań, które skutecznie przeciwstawiają się jego niekorzystnym konsekwencjom. Propozycje te są bardzo różnorodne, a niekiedy i niezgodne z prawem przewozowym. Szczególnie objawia się to w sytuacji, kiedy doręczyciel nie zastaje w domu nikogo, kto mógłby odebrać paczkę. Niestety w dalszym ciągu wielu dostawców decyduje się wtedy pozostawić przesyłkę przed domem klienta bez potwierdzenia odbioru. Warto pamiętać, że zgodnie z regulaminem zawartym między konsumentem a firmą kurierską metoda ta- choć z pewnością najprostsza w takiej sytuacji – nie jest dopuszczalna! Czasami zdarza się i tak, że klient dysponuje przydomową skrytką, w której kurier może umieścić paczkę, jeżeli w trakcie doręczenia okaże się, że klienta nie ma w domu. W takim wypadku może on swobodnie schować przesyłkę w wyznaczonym miejscu, zachowując wszelkie standardy bezpieczeństwa. Oba te rozwiązania z pewnością pełnią swoją funkcję, redukując problem ostatniej mili. Niemniej jednak istnieje szereg nieco bardziej popularnych metod, które firmy kurierskie stosują na co dzień, aby zwiększyć efektywność dostaw towarów do klientów, jednocześnie minimalizując utratę czasu i redukując emisję spalin. Jednym z nich jest bezpośredni kontakt z usługobiorcą jeszcze przed wyruszeniem w drogę. Pozwoli to zweryfikować, czy dany klient przebywa aktualnie w miejscu doręczenia. Jeżeli tak nie jest, klienci zyskują szansę na przekierowanie zamówienia pod inny adres – do sąsiada lub pobliskiego punktu (np. zaufanego sklepu), do którego po powrocie z pracy będą mogli udać się po odbiór przesyłki.

Firmy funkcjonujące w branży e-commerce powinny zdać sobie sprawę, jak wiele w tym aspekcie logistycznym zależy właśnie od nich. Zanim bowiem rozpocznie się etap dostawy towaru przez firmę kurierską, to właśnie oni dają wybór konsumentom, co do metody, jaką będzie realizowana wysyłka towarów ze sklepu. Wśród usług nie powinno zabraknąć punktów odbioru. Dlaczego to takie ważne? Otóż w tym wypadku paczki przewożone przez dostawcę docierają do jednego miejsca, co niweluje konieczność dostarczania pojedynczych zamówień bezpośrednio pod drzwi klientów. Taka forma wysyłki produktów jest także niebywale oszczędna. Za pośrednictwem jednego kursu kurierzy są bowiem w stanie doręczyć nawet trzykrotnie więcej paczek w takim samym przedziale czasu oraz przy zużyciu mniejszej ilości paliwa. Niewątpliwie dostawa tą metodą jest atrakcyjnym rozwiązaniem także z perspektywy klientów, którzy mogą udać się po odbiór przesyłki w dogodnym dla siebie czasie. Od lat niezawodną metodą w tej dziedzinie są oczywiście Paczkomaty InPost! Z racji tego, że działają one całodobowo, klienci mogą udawać się po swoje paczki także w późnych godzinach wieczornych. Z pewnością doceni to każdy, dla kogo dostawa bezpośrednio do domu bywa problematyczna.

Ostatnia mila – logistyka może być ekologiczna!

Firma InPost ma spore doświadczenie w realizacji dostaw do klientów. Jeżeli chodzi o usługi logistyczne oraz usprawnianie całego procesu dostaw ze sklepów internetowych, to zdecydowanie na rynku nie mamy sobie równych! Stały rozwój sieci Paczkomatów InPost pokazał zaś, że z ekologią zdecydowanie nam po drodze. Jeżeli więc poszukujesz rozwiązania, które na dobre zniweluje problematyczną kwestię ostatniej mili, pamiętaj, by zaoferować swoim klientom możliwość korzystania z naszych usług. Gwarantujemy, że dostawa przesyłki przebiegnie błyskawicznie i bez żadnych problemów do miejsca indywidualnie wyznaczonego przez samych konsumentów – na ten moment dysponujemy ponad 13 tys. Paczkomatów na terenie Polski, zatem jest w czym wybierać. Wykorzystywane przez nas rozwiązania są gwarantem satysfakcji klientów, właścicieli sklepów internetowych, jak i samego środowiska. Nasze usługi mają bowiem na celu ograniczenie procesu emisji spalin do atmosfery. Z nami będziesz… zielony!

Polecane

Czym charakteryzuje się branża KEP?

Sektor TSL, czyli transportu, spedycji i logistyki, to jeden z najważniejszych elementów…

W jaki sposób paczki trafiają do Paczkomatu?

Samoobsługowe urządzenia InPost do nadawania i odbierania przesyłek zrewolucjonizowały nie tylko branżę…

Jakie przesyłki nie mogą być automatycznie sortowane?

Zdarza Ci się nadawać paczki, ale chcesz uniknąć dodatkowej dopłaty? Zastanawiasz się,…

Powody naliczania dopłaty w przypadku wysyłek kurierskich

Nadajesz paczki i obawiasz się dodatkowych kosztów? Nie wiesz od czego one…